NAUKA

Moja praca na Wydziale Górniczym w Katedrze Górnictwa Ogólnego i w Instytucie Techniki Eksploatacji Złóż.

GOSPODARKA

Kalendarium wydarzeń budowy zbiornika „Racibórz Dolny" z problematyką odtworzenia „Nowej wsi Nieboczowy" w miejscowości Syrynia Kolonia Dąbrowy.

BUDOWNICTWO

Zaangażowanie w  budowę autostrady na odcinku Sośnica - Gorzyczki oraz apel do Ministerstwa Infrastruktury w sprawie opłat za przejazd.

SAMORZĄD

Wyznacznikiem demokracji jest to, że jako obywatele mamy prawo głosu, jesteśmy wolni i możemy wypowiadać się na nurtujące nas tematy.

Porady prawne

Zapraszamy na bezpłatne porady prawne do biur senatorskich >>
Sam o sobie

Polityka dała mi drugą młodość...

Pięć lat – pół dekady i sporo czasu. Można śmiało pokusić się o małe podsumowanie, pomimo, że do końca kadencji jeszcze parę miesięcy. Wywiad z Senatorem Antonim Motyczką.

Mówi się, że polityka to bagno. Czy z perspektywy czasu żałuje Pan, że zrezygnował z w miarę spokojnego Akademickiego życia i dodał do niego ciężką, często niewdzięczną i stresującą pracę Senatora?

Nie, nie żałuję absolutnie. Dzięki polityce przeżywam swoją drugą młodość. Jestem stale w ruchu, mam możliwość działań i pomocy tym, którzy się do mnie zgłaszają. Ten fakt daje mi duże poczucie satysfakcji i samorealizacji. Czuję, że jestem potrzebny!

Sporo się Pan w życiu nauczył, sporo przeszedł. Czy polityka wniosła w Pana życie coś nowego, czegoś nowego nauczyła?

Więcej…

 

Sam o sobie

 

Jestem...
Ponoć "tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono"... Sam wiem tylko tyle, że jestem zdecydowany i zawsze staram się realizować wyznaczone cele. Nie należę do ludzi, którzy kręcą. Sam nie toleruję oszustwa i kłamstwa, wręcz się nimi brzydzę. Jestem potwornie honorowy. Nigdy nie wycofuję się
z podjętej decyzji... zawsze musi być przemyślana i ostateczna.

Cenię...
Cenię sobie prawdomówność i uczciwość. Ogromnie ważni są dla mnie moi przyjaciele - mam ich niewielu, ale za to sprawdzonych, niezawodnych i pewnych.

Moje zalety...

Potrafię zorganizować sobie pracę. Skutecznie dążę do celu, który sobie wyznaczyłem i staram się go osiągnąć "bez ofiar"- zawsze tak, by nikogo nie skrzywdzić.

Moje wady...

Znający mnie ludzie twierdzą, że mam zbyt miękkie serce... Jestem potwornie czuły na ludzkie nieszczęście. Jak to powiedział kiedyś jeden z moich pracowników... mam "serce jak familok".

Autorytety...
Najwięcej w swoim życiu zawdzięczam matce. To dzięki niej jestem tym, kim jestem. Miała największy wpływ na kształt mojej osobowości. W liceum spotkałem na swojej drodze kolejną niezwykłą, kultową wręcz postać - Panią Profesor Różańską. Zawsze wierzyła we mnie i moje możliwości. Motywowała mnie do pracy i dążenia do wyznaczonego celu. W mojej pracy zawodowej niedoścignionym wzorem w zakresie organizacji, stosunku do podwładnych, problemowego rozwiązywania ludzkich spraw jest Profesor Włodzimierz Sitko - Rektor Politechniki Lubelskiej. Był dla mnie bardzo cennym nauczycielem w wyżej wymienionych dziedzinach. Wszystkie te osoby odcisnęły olbrzymie piętno na mojej osobie, na moim życiu. Jestem im za to ogromnie wdzięczny i darzę je ogromnym szacunkiem.

Korzenie...
Moja rodzina od zawsze związana była z ziemią rybnicką. Dziadek był Powstańcem Śląskim - walczył we wszystkich trzech powstańczych zrywach. Babcia, z pochodzenia Czyżowiczanka
chwilą zamążpójścia przeprowadziła się do Rybnika. Owdowiała krótko po ostatnim powstaniu
i sama wychowywała w tych trudnych czasach trójkę dzieci. Była osobą powszechnie szanowaną
w Rybniku, pomagała ludziom lecząc ich ziołami. Na obecnym Placu Wolności prowadziła jadłodajnię. Była bardzo silną i zaradną kobietą. Mimo życiowych trudów dbała o wykształcenie dzieci i pielęgnowała w nich zamiłowanie do nauki.

Pierwszą edukację życiową wyniosłem od matki. To ona nauczyła mnie miłości do przyrody, wpajała uczciwość i szacunek do pracy. Pokazała, iż mimo wielu wyrzeczeń, dzięki ciężkiej pracy własnych rąk można do czegoś dojść. Była nauczycielką w chwałowickiej szkole podstawowej, później prowadziła zakład rzemieślniczy w Rybniku i w Wodzisławiu Śląskim Ojciec - inżynier pracował w kopalniach Rybnickiego Okręgu Przemysłowego. Pod jego wpływem wybrałem kierunek studiów - górnictwo. Była to tematyka nieodzowna w naszej rodzinie, od wielu pokoleń związanej ze Śląskiem.


Tożsamość...
Mam ogromny sentyment do ziemi rybnicko-wodzisławskiej. Moja rodzina niemal od zawsze była z nią związana. Już od najmłodszych lat wpajano mi śląski etos pracy i szacunek dla starszych. Moje ukochane miejsca na tej ziemi to Szwajcaria Czyżowicka i Kompleks Cysterski w Rudach.

 
 

W galerii

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com